Sierpień 2017

W rajdzie samochodowym na południu Estonii pięć osób cudem uszło z życiem, gdy ciężarówka wypadła z trasy

W ostatni weekend na rajdzie w południowej Estonii pięciu widzów omal nie wpadło pod ciężarówkę, która wyleciała z drogi.

 

 

W filmie opublikowanym przez Motorsunsports można zobaczyć, jak pojazd wpada w poślizg na szutrowej nawierzchni i przewraca się na bok przy dużej prędkości. Pięciu mężczyznom, stojącym na poboczu, ledwie udało się odskoczyć od samochodu, który z impetem na nich leciał (akcja video od 5:47).




Pani prezydent Estonii hoduje pszczoły w swoim pałacu

Kersti Kaljulaid hoduje pszczoły w Kadriorgu. Pod koniec czerwca w Ogrodzie Różanym urzędu prezydenckiego postawiono trzy ule. Oczekuje się, że w przyszłości miód z tej pasieki będzie rozdawany gościom Pani Prezydent, informuje BNS.

 

 

 

 

W Ogrodzie Różanym Kadriorgu spokojnie pracują pszczoły, pochodzące ze Słowenii i Dolnej Austrii. Rośnie tam wiele dziwnych, czasem egzotycznych roślin, z których zbierany jest pyłek. Zdaniem Kaljulaid, produkty pszczelarskie w dużych miastach to zjawisko powszechne na całym świecie. W rozwiniętych aglomeracjach pozyskuje się tam bardzo smaczny miód wysokiej jakości.

 

 

 

Pszczoły pojawił się w Ogrodzie Różanym dzięki współpracy z Estońskim Związkiem Pszczelarskim. Pierwszy zbiór miodu planowany jest na koniec sierpnia. Połowę zbiorów zabiorą estońscy pszczelarze, a reszta będzie należeć do Głowy Państwa. Wysokiej jakości produkt będzie specjalnie pakowany, aby zaspokoić gusta najwybredniejszych odbiorców.




Estoński wędkarz złapał gigantycznego karpia

Mieszkaniec Wyspy Saaremaa złowił karpia, ważącego 14 kilogramów. Estończyk nie zdradza jednak miejsca, gdzie żyją tak wielkie ryby, ale potwierdza, że wędkował na terytorium swojego kraju, pisze Saarte Hääl.

 

 

To nie pierwsze tak duże trofeum w historii połowów Arlina Kirri. Wcześniej złowił szczupaka, ważącego 7,5 kilograma. Karp ze zdjęcia waży dokładnie 14,37 kilograma.  



W Estonii zaczęły jeździć bezzałogowe autobusy

W Estonii zaczęły jeździć bezzałogowe autobusy. Bezzałogowy autobus nie ustąpił pierwszeństwa pojazdowi uprzywilejowanemu i zignorował zielone światło dla pieszych.

 

 

Od kilkunastu dni na ulicach Tallinna w Estonii testowane są bezzałogowe autobusy. Jest to projekt pilotażowy w tej części Europy. Niestety, mimo deklaracji producentów, sprzęt czasem zawodzi. Na razie nie odnotowano żadnych większych incydentów, wymagających interwencji policji, ale doszło do kilku kontrowersyjnych zdarzeń, donosi ERR Uudised.

 

Na przykład, jeden z obserwatorów opisał sytuację, jak bezzałogowa maszyna nie ustąpiła pierwszeństwa pojazdowi uprzywilejowanemu na Alei Mere w Tallinie. Radiowóz jechał na sygnałach i według zasad ruchu drogowego, to jemu przysługiwało pierwszeństwo. Fotograf ERR był również świadkiem sytuacji, gdy autobus zignorował zielone światło, świecące się dla pieszych.

 

Na razie każdy autobus ma opiekuna, który, jeśli jest to konieczne, musi ręcznie obsłużyć wóz. Dziwne, że mimo deklaracji o niezawodności innowacyjnego sprzętu, zdarzają się potencjalnie niebezpieczne sytuacje. Estońska policja potwierdza, że na razie nie musiała interweniować w związku z uruchomieniem bezzałogowców, ale zaleca ostrożność przy mijaniu tego typu pojazdów.