Kwiecień 2022

Główne strony rządowe Estonii zostały zaatakowane przez cyberatak

Dziś wieczorem przeprowadzono cyberataki na najważniejsze estońskie strony internetowe, które na szczęście nie miały poważnego wpływu na ich działanie – informuje Urzęd ds. Systemu Informacji Państwowej (RIA).

 

 

 

Od dzisiaj o godzinie 16.00 jednostka ds. przeglądu incydentów cybernetycznych (CERT-EE) wykryła ataki blokujące (DDoS) na rządowe strony internetowe. Ataki te na krótki czas zakłóciły działanie wielu witryn internetowych, ale ataki nie miały większego wpływu na działanie tych witryn.

 

Celem ataków były m.in. serwisy eesti.ee, id.ee, politsei.ee, vm.ee, President.ee. Podejmowano próby zakłócenia pracy serwisów internetowych i innych organizacji związanych z państwem.

 

Według Tõnu Tammera, szefa CERT-EE, osoby atakujące próbowały stworzyć niedogodności, blokując strony internetowe.

 

„Ataki i próby ataków nie miały większego wpływu – tymczasowo zakłóciły możliwość odwiedzania niektórych portali. Oczywiście hakerzy chcieli pokazać, w jaki sposób mogą zaszkodzić mieszkającym tu ludziom podczas międzynarodowych ćwiczeń cybernetycznych Locked Shields w Estonii. Obecne ataki miały jednak niewielki wpływ” – powiedział Tammer.

 

Dodał, że RIA będzie nadal kontaktować się z partnerami i monitorować sytuację, a departament jest gotowy do zaradzenia incydentom cybernetycznym w razie potrzeby.

 

„Wyjątkowa reputacja Estonii jako e-rządu, silne stanowisko w polityce zagranicznej i wyraźne potępienie wojny z Rosją czynią nas celem cyberataków. Wzięliśmy to pod uwagę i jesteśmy gotowi reagować na wydarzenia” – powiedział Tammer.

 

RIA będzie nadal analizować cyberataki i, na podstawie swoich ustaleń, w razie potrzeby dostarczać aktualizacje partnerom i opinii publicznej.

 

Zatwierdzony niedawno przez rząd budżet uzupełniający pozwoli RIA podjąć działania zapobiegające takim atakom i zmniejszające ich wpływ na rządowe strony internetowe.

 




Artyści, którzy usprawiedliwiają rosyjską agresję, będą mieli zakaz wjazdu do Estonii

Üllar Saaremäe, członek frakcji Ojczyzna w Riigikogu, nie zgadza się ze stanowiskiem minister spraw zagranicznych Evy-Marii Liimets i uważa, że rząd powinien zakazać wjazdu do kraju artystom usprawiedliwiającym rosyjską agresję.

 

 

Według Üllara Saaremäe taka decyzja jest konieczna i musi się za nią stać wola rządu.

 

„Państwo estońskie musi podjąć fundamentalną decyzję: nie wpuszczać do kraju ludzi, którzy usprawiedliwiają rosyjskie ludobójstwo na Ukrainie i zbrodnie reżimu Putina przeciwko narodowi ukraińskiemu. To jest kwestia moralności. Rząd powinien sporządzić listę artystów, którym zabraniamy wjazdu do kraju” – powiedział Saaremäe.

 

W weekend minister spraw zagranicznych Eva-Maria Liimets powiedziała ERR, że nie uważała za uzasadnione sporządzenie takiej listy:

 

„Zakładamy, że organizatorzy wezmą na siebie odpowiedzialność”.

 

Według Saaremäe błędem jest zrzucanie odpowiedzialności na barki organizatorów. „Państwo ma zdolność, wiedzę i kompetencje, aby taką listę sporządzić. Państwo też ma do tego moralny obowiązek” – powiedział Saaremäe, dodając, że oprócz zakazu wjazdu ważne jest cofanie zezwoleń na pobyt i wiz osobom, które uzasadniają rosyjską agresję.

 




Samoloty NATO krążyły nad Zatoką Pärnu

Pärnu Postimees publikuje wideo i zdjęcia samolotów NATO przelatujących nad okręgiem Pärnu.

 

Samoloty radarowe, rozpoznawcze, łączności i kontrolne Boeing E-3 Sentry (kod NATO02) i Boeing 737-7ES Peace Eagle (kod TURAF42), należące do tureckich sił powietrznych, znalazły się w polu widzenia kamery jednego z czytelników.

 

Według portali Flightradar24 i Radarbox samoloty wystartowały z Niemiec, przeleciały przez Polskę i kraje bałtyckie do Estonii i dalej okrążały wyspę Kihnu.

 

Czytelnik opisał, że ponieważ Boeing E-3 Sentry ma bardzo długi ogon, jego tor lotu był wyraźnie widoczny w powietrzu.

 

Starszy sierżant Siim Werner Teder, specjalista ds. informacji z sił powietrznych, powiedział, że samoloty krążące nad prowincją Pärnu były częścią ćwiczeń Ramstein Alloy 22-1, które odbyły się wczoraj i dziś.

 

Ćwiczenia, które odbywają się trzy razy w roku, wypracowują procedury łączności i kontroli, a także różne procedury ochrony powietrza. Opracowywane są m.in. przerwy w komunikacji z eskortą samolotów, wykrywanie statków powietrznych o małej prędkości, akcje poszukiwawczo-ratownicze. W ćwiczeniach biorą udział Siły Powietrzne Estonii, Belgii, Francji, Finlandii, Wielkiej Brytanii, USA i innych krajów.

 

„Lot nad okolicami Pärnu nie jest niczym niezwykłym, ponieważ w pobliżu znajduje się oficjalne lotnisko” – powiedział Terder. „Możliwe, że samoloty przelatują obok osiedli lub indywidualnych gospodarstw, ale zawsze, gdy to możliwe, nadal podejmowane są wysiłki, aby nie latać nad domami”.

 

W związku z rosyjską inwazją NATO zwiększyło gotowość swoich jednostek bezpieczeństwa lotniczego na Ukrainie w krajach bałtyckich oraz całodobowe patrole lotnictwa wojskowego NATO w Estonii, Łotwie i Litwie. Podczas ćwiczeń nie ma zmian w rozkładzie lotów, loty odbywają się normalnie.