Archeolodzy morscy ujawniają, że na wodach przybrzeżnych Hiiumaa rzeczywiście znajdują się wraki samolotów wojskowych

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Wspólna ekspedycja pracowników Estońskiego Muzeum Morskiego, Działu Konserwacji Zabytków i Muzeum Wojskowego w Hiiumaa potwierdziła, że na dnie morskim w pobliżu Hiiumaa znajduje się wrak dwóch samolotów Junkers Ju 52 MS używanych do wysadzania min. Nurkowie ustalili również, że nie ma ryzyka wycieku paliwa.

 

 

Według badacza Muzeum Morskiego Ivara Treffnera, nie ma wątpliwości, że są to wraki dwóch samolotów Junkers Ju 52 MS. „Najpierw sprawdziliśmy najbardziej na północ wysunięte z nich. Wrak samolotu, znajdujący się na głębokości 4,4 metra, rozpadł się dość mocno. Kadłub nie zachował się, ale trzy silniki, położenie skrzydła, sekcja ogonowa i antena do detonacji min są wyraźnie rozróżnialne”.

 

„Następnie na południu zbadaliśmy wrak samolotu, który znajduje się 500 metrów od wybrzeża i na głębokości 4,5 metra. Jest w gorszym stanie niż ten na północy. Nie zachował się kadłub i antena indukcyjna, za prawym skrzydłem częściowo rozbita część ogonowa, pozostały tylko trzy silniki i częściowo skrzydła. Z punktu widzenia wycieku paliwa nie stanowią zagrożenia ”- dodał Treffner.

 

W ekspedycji badawczej, która odbyła się w piątek 20 maja, wzięli również udział doradca ds. archeologii podwodnej Departamentu Konserwacji Zabytków Mailej Rojo oraz dyrektor Muzeum Wojskowego Hiiumaa Ain Tähiste. Celem było sprawdzenie, czy wraki te pochodzą z drugiej wojny światowej i jaki jest ich stan dzisiaj, aby można było podjąć dalsze decyzje.

 

„Na ogół lepiej jest zachować podwodne dziedzictwo kulturowe w jego pierwotnym miejscu. Ze względu na zimno, ciemność, wodę o niskim zasoleniu i szereg innych czynników, drewniane zatopione fragmenty w Morzu Bałtyckim są doskonale zachowane. Jednak ten wrak samolotu znajduje się w stosunkowo płytkiej wodzie i po wstępnej inspekcji możemy powiedzieć, że szukamy rozwiązań na prośbę Muzeum Wojskowego Hiiumaa o przekazanie jednego z wraków samolotu do ekspozycji w muzeum” – wyjaśnił Rojo.

 

Junkers Yu 52 MS, czyli Maus, był samolotem specjalnie zaprojektowanym do zdalnej detonacji min magnetycznych. O ile wiadomo, zbudowano ich ok. 70 sztuk. Zdarzyło się też, że w momencie wybuchu miny samolot był zbyt blisko i był niszczony na skutek eksplozji.

 

„Stało się to 26 października 1941 r., kiedy Niemcy oczyszczali Cieśninę Hari z własnych min. Dwa „Junkery" o numerach ogonowych 2921 i 2923 wpadły do morza w wyniku wybuchu miny (min). Ponieważ samoloty leciały w szyku, tj. dwa samoloty obok siebie w odległości 30 - 40 metrów od siebie i trzeci za nimi, nie dziwi fakt, że oba wraki leżą tak blisko siebie. Trzy osoby zostały ranne, tj. pilot Vincenz Schull na pokładzie samolotu 2921, a także obserwator Richard Buck i mechanik Josef Hofbauer na pokładzie samolotu 2923” – powiedział Ain Tähiste, dyrektor Muzeum Wojskowego Hiiumaa.

 

Na podstawie otrzymanych informacji Departament Konserwacji Zabytków przygotowuje się do czasowej ochrony zatopionych obiektów w celu ustalenia potrzeby ochrony dóbr kultury i ochrony państwa. W razie potrzeby zostaną przeprowadzone dodatkowe badania wraków.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Skomentuj