Estonia skrytykowała UE za brak solidarności

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Prezydent Estonii Kersti Kaljulajd skrytykował działania przywódców UE za brak solidarności w kryzysie spowodowanym rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Według niej UE nie radzi sobie ze swoim głównym zadaniem, tj. zapewnieniem funkcjonowania jednolitego rynku.

 

 

„Główną funkcją UE jest to, że mamy jedną przestrzeń gospodarczą, swobodny przepływ siły roboczej, towarów, usług i kapitału. Przy co najmniej trzech z tych elementów mamy dzisiaj oczywiste problemy ”- powiedziała.

 

Koronawirus pozbawił nas komfortu i korzyści, płynących z globalizacji. Jakie będzie życie po pandemii?

 

Kaljulayd uważa, że konieczne jest rozpoczęcie rozwiązywania problemu z jego rozpoznaniem. Według głowy państwa władze estońskie powinny agresywnie negocjować z innymi państwami członkowskimi UE i Komisją Europejską w sprawie tego, jak zapewnić, aby towary nie pozostawały na granicach.

 

Ogólne zasady Unii Europejskiej przestały być przestrzegane, co rodzi wiele pytań dotyczących solidarności w UE.

 

„Mam jednak nadzieję, że wszyscy wspólnie to wypracujemy, wszyscy razem. Powtarzam raz jeszcze, że Unia Europejska nie jest rzeczą samą w sobie, ale unią naszych państw narodowych” – tłumaczy Kaljulaid.

 

Według najnowszych danych 753 mieszkańców republik bałtyckich zostało zarażonych koronawirusem, tj. w Estonii - 369 osób. Na Łotwie wykryto 197 przypadków infekcji, a na Litwie 187. Pierwsza śmierć została zarejestrowana 21 marca br. 83-letnia kobieta zmarła na Litwie. Diagnozę postawiono po jej śmierci.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Skomentuj