Nie wpuszczaj psa do morza, bo sinice stanowią dla niego śmiertelne zagrożenie

Kategorie: 

tylkoprzyroda.pl

W ostatni czwartek owczarek niemiecki Rinstu, należący do Arak Marta, hasał beztrosko po plaży Laulasmaa w Estonii. Właściciel robił pupilowi zdjęcia. Następnego dnia w piątek wilczur trafił do pogotowia weterynaryjnego. Diagnoza – pies miał kontakt z sinicami.

 

 

 

 

Maria Eesmäe nie jest w stanie powstrzymać łez po utracie w piątek trzy i półrocznego amstafa Bita. Pies zmarł nagle pod wieczór. Wcześniej spędził cały czwartek, bawiąc się beztrosko ze swoimi właścicielami na plaży Kloogaranna.

 

 

 

Estoński portal Õhtuleht ostrzega czytelników, że nawet krótkie lizanie sinic może spowodować poważne uszkodzenia organów wewnętrznych u psów.

 

 

 

Rodzina Eesmäe mieszka w Keila. W czwartek jej członkowie wraz z psem pojechali na plażę w Kloogaranna. Było gorąco i Bita chętnie wbiegała do wody. Kontakt z trującymi glonami skończył się jednak dla amstafa bardzo tragicznie, choć ten był wcześniej zdrowy, silny i bardzo aktywny.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Skomentuj