Nowo uruchomiony gazociąg między Litwą a Polską może ograniczyć dostawy gazu do Estonii

Kategorie: 

Źródło: tg

1 maja uruchomiono gazociąg GIPL łączący Litwę z Polską, co powinno wzmocnić niezależność energetyczną regionu, ale ponieważ dostawy będą początkowo kierowane głównie do Polski, może to zdaniem Eesti Gaas stworzyć niedobory w krajach bałtyckich.

 

 

 

Połączenie GIPL o długości 508 km między Polską a Litwą łączy kraje bałtyckie i Finlandię z europejską siecią gazową. Ten krok wzmocni niezależność energetyczną regionu i zwiększy możliwości wykorzystania terminalu LNG w Kłajpedzie.

 

Zdaniem Margusa Kaasika, Prezesa Zarządu Eesti Gaas, otwarcie GIPL dla odbiorców i sprzedawców gazu w regionie bałtyckim i fińskim to dobra wiadomość w dłuższej perspektywie, zwłaszcza z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego i bezpieczeństwa dostaw. „Daje to sprzedawcy gazu jeszcze większe możliwości – dziś Eesti Gaas wchodzi na polski rynek” – powiedział Kaasik.

 

Jednak jego zdaniem są tu dwa bardzo ważne punkty. „Przynajmniej na początku gaz przez nowe połączenie będzie szybciej płynął z naszego regionu, a niedobory gazu w krajach bałtyckich będą się pogłębiać” – powiedział Kaasik. „Po drugie, wpływ GIPL nie jest w żaden sposób porównywalny z projektem terminalu Paldiski LNG, który zapewni nam również realne bezpieczeństwo energetyczne, oprócz konkurencyjności gospodarczej i przewagi energetycznej w regionie”.

 

Dodał, że w każdym razie dobrze by było, gdyby takie konkretne wydarzenia, jak otwarcie polskiego GIPL, odbyły się bliżej nas. „Dodatkowa niezawodność czeka na estońskiego konsumenta gazu, a w szerokim rozumieniu na cały biznes i region bałtycki, który z punktu widzenia gospodarki energetycznej staje się coraz bardziej półwyspem” – powiedział Kaasik.

 

„W nadchodzących miesiącach nie ma powodów do obaw – mamy kontrakty z nowymi dostawcami, a zapasy zostały zgromadzone. Jednak osiągniemy długoterminowe rozwiązanie tylko wtedy, gdy uda nam się połączyć całą odpowiednią wiedzę o energii i morzu, istniejące możliwości i kontakty międzynarodowe”.

 

Dwie aukcje przepustowości dla gazociągu GIPL, które odbyły się w drugiej połowie kwietnia, wykazały zainteresowanie jego wykorzystaniem. Od teraz aukcje energii elektrycznej będą odbywać się codziennie.

 

„Obecnie gaz płynie do Polski, ale w zależności od potrzeb rynku będzie płynął w obu kierunkach” – powiedział Nemunas Biknius, prezes litewskiego operatora przesyłowego gazu ziemnego Amber Grid. „Dzięki możliwości importu i eksportu gazu przez połączenie GIPL Litwa i Polska zwiększyły nie tylko swoje. bezpieczeństwo energetyczne, ale także bezpieczeństwo krajów bałtyckich i Finlandii jako regionu, co jest szczególnie ważne w obecnych uwarunkowaniach geopolitycznych. Niezawodna infrastruktura dla nieprzerwanej wymiany energii to kluczowa kwestia dla rozwoju gospodarczego regionu.”

 

W ciągu najbliższych pięciu miesięcy przepustowość przesyłu gazu z Litwy do Polski sięgnie 217 tys. metrów sześciennych na godzinę, czyli 2,4 gigawatogodzin. To 1,9 miliarda metrów sześciennych, czyli 21 terawatogodzin rocznie. Zdolność przesyłowa gazu z Polski na Litwę wynosi 230 000 m3/h, czyli 2,6 GWh/h. Odpowiada to 2 miliardom metrów sześciennych, czyli około 22 TWh rocznie.

 

Utworzenie połączenia GIPL jest największą inwestycją w rozwój litewskiego systemu przesyłowego gazu od czasu odzyskania niepodległości. Koszt projektu wyniósł około 500 milionów euro, z czego około 60 procent zapewniła Komisja Europejska. Do finansowania projektu przyczyniły się również łotewskie i estońskie firmy gazowe.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Skomentuj