Rosyjscy hodowcy ryb zarybili Narwę tysiącami sztuk łososia bałtyckiego

Kategorie: 

osoon

Naturalna populacja łososia w Narwie została zniszczona w 1955r. po wybudowaniu w jej dolnym biegu zapory wodnej (terytorium Iwanogrodu). Zlikwidowano tym samym naturalne miejsca tarliskowe. Obecnie podejmuje się próby odtworzenia tego, co zostało zdewastowane. Narybek wpuszczany do rzeki i jej dopływów, pozyskiwany jest z wylęgarni. Za sprawą sztucznej reprodukcji, sfinansowanej przez Północno – Zachodni Oddział Federalnej Agencji Rybołówstwa Rosji, wiosną 2012r. wpuszczono do Narwy na wysokości Iwanogrodu 138 tys. sztuk rocznego łososia. Obecnie we wrześniu zostanie uwolniona kolejna partia licząca od 30 do 50 tys. sztuk. Na odtworzeniu populacji łososia w rzece zależy także Estończykom. Dzięki nim trafia rocznie do Narwy ok. 40 tys. sztuk. Nadzór nad zarybianiem prowadzi Ministerstwo Środowiska Estonii. Na swoim brzegu Estończycy starają się kontrolować amatorskie połowy. W Rosji takiej kontroli nie ma. Łososie łapane są na wędki i w sieci. Międzypaństwowa umowa reguluje zachowanie i wykorzystanie zasobów rybnych jedynie na granicznym Jeziorze Pejpus, gdzie połowy odbywają się na skalę przemysłową. Brakuje takich uregulowań dla granicznej rzeki Narwa.

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Skomentuj