Stadniny w północne Estonii borykają się z epidemią herpeswirozy

Kategorie: 

tg

Na początku zeszłego tygodnia (21.03.2013) Estoński Związek Jeździeckiej poinformował, że w stajni Rahula, położonej w sąsiedztwie Tallina, stwierdzono chorobę u kilku koni. Przyczyną miał być wirus opryszczki. Być może mamy do czynienia z epidemią hermes (EHV - Equine Herpes Virus).

 

 

     

„Jest to choroba wirusowa, z różnymi komplikacjami, które mogą powodować różne objawy, w zależności od typu wirusa i jego charakteru” - wyjaśnił weterynarz Triin Tohver i dodał, że „w tej chwili w Estonii występuje wirus opryszczki, który powoduje wysoką gorączkę u koni, bardzo nieznaczne objawy dotyczące górnych dróg oddechowych i może powodować skutki neurologiczne”.

     

 

„Oficjalnie informacja o występowania wirusa nie jest potwierdzona. Istnieją różnego rodzaju sprzeczne pogłoski. Nikt nie udziela precyzyjnych informacji” – mówi  Kulli Tedre, redaktor portalu  Hobumaailm i ostrzega przed ewentualnymi spekulacjami. Tego typu informacje mogą zaszkodzić hodowcom w Estonii.

 

   

 

„Ognisko zarazy nie jest znane. Wirus może być przenoszony przez konie, u których nie występują objawy choroby” – wyjaśnia  Tohver. Dodaje, że „konie te mogą wziąć udział w zawodach i nikt nie będzie podejrzewał u nich infekcji.  Dlatego identyfikacja źródła choroby jest bardzo trudna”.

 

   

 

Epidemia dotknęła przede wszystkim północną Estonię. Na szczęście większość koni jest szczepionych, więc chorobę przechodzą łagodnie. W ciągu ostatniej dekady, to drugi atak wirusa opryszczki w Estonii. Z chorobą tą Estończycy zmagali się w lecie 2004 i 2005 roku. Odwołano wówczas wiele imprez, także tych najważniejszych dla koniarzy w sezonie. Prawdopodobnie w 2013 roku będzie podobnie. Estończycy dmuchają na zimne, poprzez ograniczanie kontaktów zwierząt na zawodach i wystawach organizowanych przez hodowców.

     

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Skomentuj