Filmem roku, opowiadającym o deportacji Estończyków na Syberię, wybrano Risttuules

Kategorie: 

Estońskie Stowarzyszenie Krytyków Filmowych wybrało najlepszy estoński film roku, pisze Strip.ee. Twórcy filmowi otrzymali dwa tysiące euro i statuetkę Maali z brązu. Znamienne jest, że ubiegłoroczny zwycięzca - film Mandarin, obecnie nominowany jest do Złotego Globu i Oscara.

 

 

 

Ostatnio Estonia to ważne miejsce na mapie wielkich festiwali filmowych. Odbywa się tu słynna impreza pn. Ciemne noce, podczas których można zobaczyć około siedmiuset filmów. Ubiegłoroczny POFF awansował do kategorii A, co stawia go na równi z festiwalami w Cannes, w Wenecji, w Berlinie i z wielu innymi prestiżowymi festiwalami. Z drugiej strony, Estończycy produkują mało filmów w ciągu roku, nie więcej niż dziesięć, często przy udziale inwestorów zagranicznych oraz z udziałem nieestońskich aktorów.

 

 

Okrzyknięty w ubiegłym roku przez estońskich krytyków Mandarin najlepszym filmem, kręcony był przez gruzińskiego reżysera Zaza Uruszadze. Główna rolę w filmie zagrał Estończyk Lembit Ulfsak, a w rolach drugoplanowych obsadzono Elmo Nyuganen i Raivo.

 

 

„Jesteśmy zadowoleni, że wybrany wtedy film Mandarin jest teraz nominowany do nagrody Złotego Globu i Oscara”- powiedział Tristan Priimägi, przewodniczący estońskiego Stowarzyszenia Krytyków Filmowych. „To jest przykład, jak współpraca może być skuteczne w tworzeniu arcydzieła. W tym przypadku, duet Estonii i Gruzji był w stanie stworzyć naprawdę godny przykład sztuki kinowej”.

 

 

W sumie członkowie Stowarzyszenia Krytyków Filmowych przedstawili, jako kandydatów do nagrody Maali, dwanaście estońskich filmów różnych gatunków. W wyniku głosowania wybrano pięciu kandydatów. Do nagrody aspirowały: Kirsitubakas (Wiśniowy tytoń), reż.  Andres i Katrin Maimiku, Lendurid koduteel (Piloci kierują się do domu), reż. Priit i Olga Pärna, Maastik mitme kuuga (Krajobraz podczas wieloksiężyca), reż.Jaan Toomiku, Ma ei tule tagasi (Ja nie wrócę), reż. Ilmar Raagi i Risttuules (Boczny wiatr), reż. Martti Helde.

 

 

Do ostatniej chwili w tajemnicy utrzymywano, kto zostanie laureatem i zgarnie nagrodę. Statuetką nagrodzono „Boczny wiatr”, który opowiada o deportacji Estończyków na Syberię.

 

 

„Ten film opowiada tragiczne losy Estończyków, którzy byli deportowani na Syberię” - powiedział Tristan Priimägi. „Ale oprócz głównego tematu, jest kilka ważnych rzeczy. Powiem od siebie. Myślę, że artystyczne środki wyrazu znalezione przez Martti Helde, są prawdziwym wynalazkiem i wykazują wysoki poziom. Przy okazji, jest to jeden z tych filmów, stworzonych wyłącznie przez estoński zespół, więc przyszłość naszego kina zapowiada się dobrze".

 

 

Tegoroczny konkurs odbył się 22 raz z rzędu.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen


Skomentuj

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd><img><h5>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Emotki będą zastępowane odpowiednimi ikonami.

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, aby zabezpieczyć witrynę przed spamem
Target Image