Na Łotwie w jedną noc wilki zabiły 22 owce

Kategorie: 

W nocy 18 września w okolicach łotewskiej Iłłukszty wilki zabiły 22 owce w gospodarstwie Mežmali, poinformował portal Grani.lv. Straty oszacowano na 1100 łatów. Hodowca liczy na odszkodowanie za poniesione straty.

 

 

 

 

 

 

To nie pierwszy atak wilków na Mežmali. W zeszłym roku drapieżniki zabiły tam taką samą liczbę owiec, ale w trzech podejściach. Wydarzenia z 18 września mają charakter nadzwyczajny.

 

 

 

 

Z końcem lata i z początkiem jesieni wilki uczą swoje młode polowań, co prowadzi do wzrostu ataków na zwierzęta gospodarskie. Ich ataki stają się coraz częstsze, ponieważ z roku na rok zmniejszają się tereny zasobne w żywność tzn. w dzikie zwierzęta parzystokopytne. Napady wilków na ludzi zdarzają się bardzo rzadko. Jeśli do tego dochodzi ofiarami są najczęściej dzieci, kobiety i ludzie w podeszłym wieku. Zazwyczaj trzymają się jednak z dala od człowieka. Zdarza się, że potrafią one zagryźć psa uwiązanego przed domem.

 

 

 

 

W Unii Europejskiej wilki są gatunkiem chronionym. Strzelanie do wilków jest ściśle regulowane przepisami w krajach, w których takie polowania są dopuszczalne. Na Łotwie można uganiać się za wilkami w okresie od 15 lipca do 31 marca. Zgodnie z decyzją Państwowej Służby Leśnej w sezonie 2013/2014 można zabić nie więcej niż 200 sztuk tych zwierząt. Dziwne to jednak założenie, bo tylko 17 września br. zabito 92 osobniki. Limity odłowów mogą być zwiększane.

 

 

 

 

W latach 2011/2012 zabito na Łotwie 201 sztuk, a w sezonie 2013/2014 przekroczono dozwolony limit. Ubito już 247 wilków. W Estonii panuje przekonanie, że optymalna liczba dziko żyjących wilków powinna wynosić 40 – 50 sztuk, maksymalnie 100. Na Litwie mówi się o dopuszczalnej liczbie od 100 do 300 osobników. W Szwecji parlament zdecydował, że na terytorium kraju powinno hasać nie więcej niż 210 sztuk. Szacuje się, że dzisiaj na Łotwie żyje 1100 drapieżników. W rzeczywistości może być ich nawet 1600 sztuk.

 

 

 

 

Myśliwi uważają, że program na rzecz ochrony wilków jest bardzo kosztowny. Z jednej strony chroni się drapieżniki, a z drugiej cierpią rolnicy. Rzadko, albo wcale wypłaca się im odszkodowania za wyrządzone przez wilki szkody. Państwo musi brać więc pod uwagę nie tylko interesy zwierząt, ale także rolników. Tymczasem co roku znaczne szkody ponoszą ciągle hodowcy bydła i owiec.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen


Skomentuj

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd><img><h5>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Emotki będą zastępowane odpowiednimi ikonami.

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, aby zabezpieczyć witrynę przed spamem
Target Image