Społeczeństwo ogólnego niedobrobytu

W tym roku możecie być dumni z Estonii z różnych przeważnie powodów. Każdy kraj i jego ludzie mają swoje problemy, zarówno teraz jak i w przyszłości, a w Finlandii nie wszystko jest tak różowe, jak myślicie, powiedziała w wywiadzie opublikowanym w gazecie Eesti Päevaleht Tehri Pyaeskula-Maelstrom.

 

 

 

Ja urodzona w Finlandii, nie powinnam zbyt szeroko prowadzić w Estonii rozmowy o losie mojego kraju. My jesteśmy społeczeństwem dobrobytu, a wy w Estonii tak myślicie - przecież wiecie, że życie w Finlandii to sama przyjemność. Opieka zdrowotna jest bezpłatna, średnie zarobki wynoszą już ponad trzy tysięcy euro, od kołyski do grobu każdy może liczyć na wsparcie państwa i poparcie społeczeństwa, a produkty, w porównaniu do Estonii, są kilka razy tańsze.

 

 

 

 

 

Kiedy zaczynam krytykować Finlandię, od razu pojawia się Estończyk, który załamując ręce i zaczyna wyjaśniać rzeczywistą sytuację. Estonia w ciągu dziesięcioleci była częścią Związku Radzieckiego, a ludzie byli deportowani na Syberię. Teraz nie starcza im emerytury, aby prowadzić godne życie, a latem głodne dzieci jedzą nawet liście z drzew.

 

 

 

 

Nie żartuję, żadne święto w Finlandii nie odbywa się bez ofiar w ludzkich. W tym roku, dzień naszej niepodległości oznaczył się aż trzema morderstwami. Nawet prosta podróż do sklepu lub szkoły może skończyć się strzałem w głowę. Na przykład, tuż przed Bożym Narodzeniem kolejny szaleniec zapowiedział wybuch w sklepie w Jyväskylä.

 

 

 

 

Społeczeństwo dobrobytu zaprasza! Przyjeżdżaj, u nas jest fajnie!

 

 

 

 

Już od jakiegoś czasu mówi się u nas o Finlandii, jak o kraju ogólnego niedobrobytu. Czasami wydaje się, że taka oryginalna definicja całkowicie odpowiada naszej sytuacji.

 

 

 

 

Już wcześniej zauważono, że prawdziwa opieka zdrowotna bardo się różni od przedstawianej Estończykom. W Finlandii pacjentowi pomagają arogancja, pieniądze i prawnik. Informacja o średnich zarobkach także jest mitem – w rzeczywistości absolutnie nie każdy Fin ma takie dochody. Wierzcie lub nie, ale po drugiej stronie zatoki, niezależnie od wsparcia socjalnego, także jest wielu ubogich.

 

 

 

 

Jeśli weźmiemy pod uwagę ceny w stolicy Finlandii, to zasiłki społeczne są śmiesznie niskie. Weźmy na przykład życie studentów. Tak, są bezpłatne studia wyższe i stypendium, ale przeciętny student, jeśli nie chce jeść tylko makaronu i konserwy rybnej, powinny pracować, a przez to studia się przeciągają.

 

 

 

 

W sklepie spożywczym każdy Finn może przełknąć ślinę – na liście najdroższych krajów w Unii Europejskiej Finlandia zajmuje dumnie trzecie miejsce. Ceny żywności i alkoholu w Krainie Czarów są 19% powyżej średniej w UE.

 

 

 

 

Estońska prasa pisze tylko o tych nielicznych wyjątkach, kiedy ktoś znajduje w fińskim sklepie tańszą paczkę sera. Nikt nie pisze o tak zwanych kolejkach po chleb, w których stoją zarówno alkoholicy, bezrobotni jak i matki rodzin wielodzietnych. Wsparcie produktowe jest dla nich niezbędne.

 

 

 

 

Jedna moja znajoma z Helsinek (ma normalny dochód), ale i tak od dawna narzeka. Zimą nie może sobie i swojemu bezrobotnemu mężowi pozwolić na zakup świerzych warzyw - są zbyt drogie. Hamburgery w McDonaldzie kosztują za to grosze. Przy tym Anu Saagim (aktywny uczestniczka życia towarzyskiego i redaktor portalu rozrywki Elu24.ee, co jakiś polski plotek) wciąż zastanawia się, dlaczego Finowie tyją!

 

 

 

 

Wpływ na to mogą mieć także leki antydepresyjne. One też przyczyniają się do nadwagi. Ubiegłoroczne statystyki pokazują, że leki antidepresyjne zażywało ponad 700 tys. Finów - prawie 15% mieszkańców.

 

 

 

 

Przeciętny Fin rozluźnia się w tradycyjny dla krajów północnych sposób, pijąc wódkę. Przy czym w krajach zimnych i ciemnych piją, aby się upić. Alkohol jest jedną z przyczyn wielu przestępstw przeciwko ludziom. Badający wpływ alkoholu profesor Hannu Lauermaa jakiś czas temu odkryła, że Finowie są unikatowymi nośnikami zmutowanego genu, dzięki któremu pijąc tracą rozum i są zdolni do brutalnych działań, w które trudno uwierzyć.

 

 

 

 

Nawiasem mówiąc, wielu wyemigrowało z Finlandii w poszukiwaniu lepszego życia i płac. W ciągu ostatniego stulecia Finowie jechali jej szukać do USA, a w latach 1960 - 1970 do Szwecji. Szczególnie patrzyli na tę ostatnią - z podziwem i z goryczą, spowodowaną przez kompleks niższości. Szwedzi mieli cały czas wakacje. Nie toczyli za wielu wojen i nie mieli potrzeby chronić się przed silnym wschodnim sąsiadem. Co oni w ogóle mogą wiedzieć o życiu! Czas spłaty przyszedł w 1995 roku, kiedy Finlandia została mistrzem świata w hokeju, pokonując Szwedów. Młodszy brat w końcu urósł. Przezwyciężyli kompleks niższości, ale blizny pozostały.

 

 

 

 

Wszystkim chcę powiedzieć, że każde państwo i jego obywatele mają swoje problemy - zarówno w przeszłości, w teraźniejszości i przyszłości. Estończycy, Finowie i nawet ci przeklęci zbyt weseli Szwedzi. Może i mam fińskie obywatelstwo i mam korzenie fińskie, jednak w sercu czuję, że jestem Estonką, i to bardzo dumną. I  wy też bądźcie w nowym roku dumni, ponieważ powody do tego istnieją!

 

 

Brak oceny

Odpowiedzi

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.
Portret użytkownika el zorro

[b][u]Podsumowując:[/u][/b] b

[b][u]Podsumowując:[/u][/b] bądźcie dumni w nowym roku bo finowie mają gorzej niż myślicie...

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
CAPTCHA
To pytanie jest konieczne w celu eliminacji botów
     _               __     ____    _____  __  __
/ \ _ __ / /_ | _ \ | ___| \ \/ /
/ _ \ | '_ \ | '_ \ | | | | | |_ \ /
/ ___ \ | | | | | (_) | | |_| | | _| / \
/_/ \_\ |_| |_| \___/ |____/ |_| /_/\_\
Enter the code depicted in ASCII art style.