W wiosce rybackiej Lohusuu pielęgnują historię swoich przodków

Kategorie: 

W Lohusuu upamiętniają 415 rocznicę powstania osady. W miejscowości działa lokalne muzeum, którym kieruje Helle Vakher – pisze Põhjarannik.

 

 

 

Pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą z 1599 roku. Z tamtych czasów pochodzą kroniki, w których widniej pełno rosyjskojęzycznych nazwisk – pierwszych imigrantów z Rosji, osiedlających się na północno – wschodnim wybrzeżu jeziora Pejpus. W ciągu czterech stuleci zmieniała się nazwa wioski. Najpierw był to Jugowiec, potem Lugowiec Lohesuu, a następnie miasteczko Lohusuu.

 

 

Na brzegu jeziora zlokalizowana jest tzw. rosyjska wieś, a po drugiej strony drogi – estońska. Początkowo wioskę zamieszkiwali Estończycy. Duży napływ Rosjan nastąpił w 1811 roku, głównie z Nowogrodu. Ludzie ci otrzymali ziemię i kawałek lasu. Dzisiaj w tym miejscu znajduje się przystanek autobusowy pn. Venemetsa (Rosyjski las).

 

 

Pierwsi osadnicy byli rybakami. Gleby w tych okolicach są marne, mimo to przy domach powstawały małe ogródki i warzywniaki.

 

 

„Do dziś niewiele się zmieniło” - śmieje Helle. „Śmiem twierdzić, jako urodzona i wychowana tutaj – jestem przedstawicielką siódmego pokolenia. Jest nas tu trochę – w sumie 800 osób. Śmiejemy się, że wszyscy jesteśmy krewnymi”.

 

 

Mężczyźni zajmują się głównie połowem ryb, a kobiety dbają o gospodarstwa domowe. Ze starych gazet wyczytać można, że na początku ubiegłego wieku żony rybaków podróżowały dwa, a nawet trzy tygodnie do Petersburga, aby sprzedać ryby. Nie pisano tam, czy kobiety szły pieszo, czy jechały konno. Wiadomo jednak, że mężczyźni potrzebowali koni. Były one wykorzystywane przy połowach zimowych.

 

 

W lokalnym muzeum oglądać można wiele sprzętów, narzędzi i urządzeń, które służyły mieszkańcom w przeszłości. W Lohusuu znajdują się dwa kościoły i dwie parafie. Ludność rosyjskojęzyczna chodzi do cerkwi, a Estończycy do kościoła luterańskiego. Świątynia protestancka, wzniesiona 347 lat temu w połowie siedemnastego wieku, to nie tylko miejsce kultu, ale także sala koncertowa. Grane są tam koncerty organowe. Stare organy bez awarii działają od co najmniej 130 lat. Dopiero niedawno wprowadzono przy nich mechaniczne innowacje.

 

 

„Drewniany budynek płonął cztery razy. 137 lat temu zbudowano w tym miejscu kościół z kamienia na 600 miejsc. Wyobraź sobie, ilu było wtedy parafian? Na wieży umieszczono wysoką iglicę, która służy za punk orientacyjny mieszkańcom Lohusuu. Widać ją z połowy jeziora. Tak to opisał Juhan Liiv w swojej historii pt. Jezioro Pejpus, po tym, jak wracał po cienkim, wiosennym lodzie z Gdowa i ledwie uszedł z życiem, bo nastąpiła niespodziewana odwilż”.

 

Foto: http://digar.nlib.ee     Od wieków w Lohusuu działają dwa kościoły - rosyjski i estoński.

 

 

Świątynia Trzech Króli w rosyjskiej wsi została zbudowana w latach 1897 – 1898. Do 1866 roku wieś stanowiła część parafii Nikołaja Mestweskiego. W latach sześćdziesiątych XIX wieku Krystian Nikiticz Trelina, handlarz drewnem, zauważył, że niektórzy ludzie czczą czarny kamień w lesie i przypisują mu cudowną moc. W związku z tym Trelina postanowił wybudować nowy kościół, który miał stanąć przy lokalnym cmentarzu prawosławnym. Kupiec sam pracował przy budowie, potem tworzył własnoręcznie niezbędne naczynia i ikony. Do końca swych dni służył w cerkwi.

 

 

W 1866 roku utworzono samodzielną parafię w Lohusuu.  W projektowanym kościele miało pomieścić się 400 osób. W 1884 przy parafii otwarto szkołę parafialną, w budynku której mieścił się m. in. zarząd miasteczka. W 2000 roku świątynię konsekrowano ku czci Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.

 

 

W Lohusuu znajduje się jedna z najstarszych szkół w Estonii. Działa tam ona od 300 lat. Pierwsza rosyjska szkoła otworzyła się w 1763 roku. Jej drewniany budynek nie przetrwał do naszych czasów. Jego budowę ufundował ojciec Kuchelbeckera – słynnego poety dekabrystów.

 

 

Od 17 lat uczniowie Lohusuu korzystają z nowoczesnego obiektu.

 

 

Obok starej szkoły wiele lat temu stał jeszcze dom, w którym urodził się słynny estoński lingwista Otto Masing, który wprowadził do estońskiego alfabetu literę Õ (Y).

 

 

W 1931 roku w Lohusuu gościł Konstantin Päts – estoński premier i minister, a w końcu pierwszy prezydent Estonii od 1937 roku.

 

 

W lokalnym muzeum wszystkie zgromadzone przedmioty pochodzą z Lohusuu. Pamiątki, zdjęcia, książki, narzędzia i inne artefakty przechowywane są w trzech pomieszczeniach. W miejscowości organizowane są festiwale folklorystyczne, spotkania twórcze i koncerty, a także jarmark rybacki. Warto tam zajrzeć przy okazji wizyty w Estonii.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen


Skomentuj

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd><img><h5>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Emotki będą zastępowane odpowiednimi ikonami.

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, aby zabezpieczyć witrynę przed spamem
Target Image